| Grzyby i glony na ocieplonych fasadach |
|
|
Glony i grzyby należą do najstarszych mikroorganizmów na Ziemi. Podczas ewolucji dostosowały się do życia w wielu środowiskach. Można je znaleźć zarówno w gejzerach Islandii, jak i na najwyższych szczytach Himalajów. Występują na prawie wszystkich podłożach, np. na kamieniu, drewnie, metalu, szkle, a także na fasadach, na których tworzą zielony (glony), czarny (grzyby) lub zielono-czamy (glony i grzyby razem) nalot. W 2001 r. w fachowych kręgach nasiliły się dyskusje o tym, czy docieplane elewacje są silniej atakowane przez glony i grzyby niż powierzchnie innych fasad. Czym są glony?
Czym są grzyby pleśniowe?
Co należy zrobić, gdy na elewacji pojawiły się glony i grzyby.
Najczęściej stawiane pytania brzmiały:
Najczęściej stawiane pytania brzmiały:
W jakich warunkach występują grzyby i glony?
W latach 1999-2001 w laboratorium mikrobiologicznym firmy Caparol przebadano 56 próbek nalotu pobranych z różnych fasad budynków i przeanalizowano ich skład. W trzynastu przypadkach stwierdzono, że były to glony i grzyby razem. Ponadto w wielu próbkach pewne rodzaje grzybów występowały razem. Z wyników można wnioskować, że fasady porastają przeważnie grzybami Alternaria i Cla-dosporium. Oba rozsiewają zarodniki w powietrzu przede wszystkim w miesiącach letnich. Są to grzyby czerniejące, dlatego pokryte nimi powierzchnie domów sprawiają wrażenie brudnoszarych. Glony wymagają do życia podobnych warunków jak grzyby. Zielony, szary lub czarny nalot występuje na fasadach nierównomiernie - glony i zarodniki grzybów są wprawdzie transportowane przez wiatr wszędzie, ale nie wszędzie mogą się rozmnażać, ponieważ odpowiednie do ich wzrostu warunki wilgotnościowe, cieplne i pokarmowe występują na różnych fasadach w różnym nasileniu.
Czynniki mające duży wpływ na wilgotność powierzchni fasady to:
Z regionów położonych w głębi lądu, z dala od zbiorników wodnych, pochodzi wiele zgłoszeń dotyczących ciemnych powierzchni na fasadach, co wskazuje na kolonie grzybów. Kolonie glonów zasiedlają przede wszystkim miejsca budynków o zwiększonym obciążeniu wodą, np. w rejonie cokołów. Z terenów położonych blisko wybrzeża i obszarów podmokłych zgłoszenia dotyczą przede wszystkim nalotu glonów na fasadach. Przypuszczalnie więc przy mniejszej ilości wilgoci na fasadach przeważają grzyby pleśniowe, a przy większej wilgoci w powietrzu lub większej ilości wody na powierzchni - glony. Może się też zdarzyć, że te same powierzchnie przebarwiają się raz na zielono, a raz na czarno, w zależności od pory roku i związanych z nią różnic wilgotności i temperatury.
Nalot glonów i grzybów stwierdzono przede wszystkim w małych miejscowościach oraz na obrzeżach miast. Zjawisko to można wytłumaczyć tym, że znajduje się tam więcej terenów zielonych, w związku z czym większa jest wilgotność powietrza i niższa temperatura, a „parcie infekcyjne" komórek glonów i zarodników grzybów z otoczenia silniejsze. Na tereny wiejskie z kolei przypada szczególnie duża ilość zarodników, a także pyłów i aerozoli nawozów pochodzących z prac polowych. Innym wyjaśnieniem, brzmiącym nieco paradoksalnie, jest dobra jakość powietrza. Przemysł i motoryzacja w wyniku postępu technicznego oraz coraz bardziej rygorystycznych norm czystości spalin szkodzą środowisku w mniejszym niż kiedyś stopniu. W wyniku tego organizmy porastające ściany mają lepsze warunki do rozwoju i napotykają na istotne trudności tylko w obszarach koncentracji zanieczyszczeń, a więc w większych aglomeracjach czy też w sąsiedztwie traktów komunikacyjnych.
W pobliżu prawie wszystkich badanych obiektów rosły drzewa. Stanowi to wskazówkę, że rozwój glonów i grzybów pozostaje z nimi w ścisłym związku, a nawet jest stymulowany przez obecną w pobliżu zieleń. Pyłki z drzew osiadają na fasadach i tworzą pożywkę dla glonów i grzybów, a ponadto na drzewach zawsze występują kolonie glonów i grzybów i dlatego ich działanie w pobliżu drzew jest szczególnie silne. Drzewa rzucają cień na fasadę i chronią przed wiatrem, przez co zacienione powierzchnie pozostają dłużej wilgotne, a z powodu ciągłego wyparowywania wody przez liście drzew zwiększa się wilgotność powietrza w ich cieniu zimą i latem. Prowadzi to do zwiększenia ilości wilgoci na powierzchni budynków i budowli.
W wypadku wielu badanych obiektów nalot glonów i grzybów występował też na innych fasadach w okolicy. Stanowi to kolejny argument przemawiający za tym, że rozwój glonów i grzybów zależy nie tylko od typu powierzchni, ale też od mikroklimatu panującego w danej okolicy.
Usytuowanie powierzchni z wyjątkowo silnie rozwiniętym nalotem glonów i grzybów w badanych obiektach było następujące:
Suma wynosi ponad 100%, ponieważ zdarzały się przypadki porastania więcej niż jednej strony. Fakt, że problem dotyczy przede wszystkim fasad północnych i zachodnich, można tłumaczyć następującymi przyczynami:
Na fasadach południowych rzadko występują większe kolonie glonów i grzybów, ponieważ ich powierzchnie są szybciej osuszane przez promienie słoneczne niż pozostałe ściany budynku, a promieniowanie UV szybciej zabija komórki glonów i zarodniki grzybów.
Glony i grzyby rosną przeważnie w zimnej połowie roku, gdy ilość wilgoci na powierzchni elementów budowlanych jest największa. Obserwacje potwierdziły, że w zimnych okresach roku fasady są ciemniejsze, a w ciepłych - jaśniejsze. W badanych obiektach 80% fasad porażonych grzybami i glonami było ocieplonych, a tylko 20% niedocieplonych. W związku z tym istnieją dwie teorie:
Argumentem przemawiającym za tą hipotezą jest również fakt występowania mniejszej ilości glonów i grzybów na mostkach cieplnych, np. u zwieńczenia stropów międzypiętrowych, przy słupach w budynkach o konstrukcji szkieletowej czy przy główkach kołków mocujących płyty ocieplające. Natomiast grubość warstwy termoizolacji (powyżej/poniżej 8 cm) nie odgrywa żadnej roli. Istnieją także dwie inne przyczyny coraz większej liczby reklamacji związanych z osiedlaniem się glonów i grzybów na ocieplonych elewacjach. Za jedną z nich należy uznać wzrastającą z roku na rok powierzchnię ścian zewnętrznych, które ocieplono w technologii BSO (Bezspoinowy System Ociepleń). W takiej sytuacji wzrasta też prawdopodobieństwo porażenia fasady grzybami lub glonami. Ponadto lata 1998, 1999 oraz 2000 charakteryzowały się wyjątkowo dużą liczbą dni, w których występowały opady.
Rodzaj podłoża a występowanie nalotu
Każda powierzchnia może zostać zaatakowana przez glony i grzyby. Najbardziej zagrożone są tynki z żywic syntetycznych bez dodatku biocy-dów. Nie było natomiast reklamacji w wypadku niemalowanych tynków wapienno-cementowych, tynków z żywic syntetycznych z dodatkiem biocy-dów oraz farb z odpowiednią ilością spoiwa, zasychających w miarę możliwości bez tworzenia pęknięć i porów. Nie zanotowano również reklamacji dotyczących powierzchni pomalowanych farbami z dodatkiem biocydów. Można więc wyciągnąć wniosek, że na osiedlenie się glonów i grzybów większy wpływ ma skład chemiczny podłoża niż np. jego absorpcja wody, przepuszczalność pary wodnej i hy-drofobowość.
Biocydy zapobiegają szybkiemu atakowi glonów i grzybów
Na wielu fasadach z biegiem lat kolonie mikroorganizmów stają się coraz większe. Odnotowano jednak również przypadki zahamowania rozwoju glonów i grzybów po dwóch latach od wykonania nowych powłok malarskich lub ocieplenia. Może to wskazywać na potrzebę odróżniania „szybkiego ataku" od długotrwałego pokrywania się nalotem. „Szybki atak" zależy prawdopodobnie przede wszystkim od obecności rozpuszczalnych w wodzie cząsteczek organicznych na powierzchni świeżo wykonanych wypraw i powłok malarskich, które z czasem są rozkładane przez czynniki pogodowe. W ten sposób można też wytłumaczyć, dlaczego w wielu przypadkach powłoki wykonane z materiału zawierającego biocydy przez długi czas chronią przed szybkim osiedlaniem się glonów i grzybów, mimo iż z biegiem czasu biocydy ulegają wypłukiwaniu.
Teoria ta stanowi podstawę kolejnych badań nad tym, które składniki farb, zapraw klejących i wypraw tynkarskich są pożywką dla glonów i grzybów, szczególnie rodzajów Al-ternaria i Cladosporium. Pierwsze wyniki wskazują na pochodne celulozy (kleje) i włókna celulozowe, bardziej niż na wodne dyspersje żywic syntetycznych przyswajane przez grzyby pleśniowe.
W przypadku, gdy znane są związki, które działają hamująco na wzrost niepożądanych organizmów, można opracować skuteczne biocydy.
Jak zapobiegać pojawianiu się nalotu organicznego?
W praktyce nie można zmienić konstrukcji budynku ani warunków środowiskowych. Fasady należy więc pokrywać powłokami maksymalnie nieatrakcyjnymi dla glonów i grzybów. Na silnie zasadowych podłożach typu świeży beton lub tynki wapienne, glony i grzyby nie pojawią się. Tego typu powierzchnie tracą jednak z czasem właściwości alkaliczne ze względu na pochłanianie dwutlenku węgla, w związku z czym zanika czynnik zapobiegający osiedleniu się mikroorganizmów. Potwierdzono to na różnych obiektach. W jednym z projektów badawczych, prowadzonym w ścisłej współpracy różnych producentów chemii budowlanej, próbuje się znaleźć zależność między rodzajem materiału powłokowego, poszczególnymi grupami surowców, właściwościami fizycznymi a występowaniem glonów i grzybów. Po osiemnastu miesiącach oddziaływania warunków atmosferycznych na różne próbki na niektórych z nich pojawiły się już wyraźne zmiany. Dowodzi to, że nie można bagatelizować składu materiałów powłokowych oraz ich właściwości fizycznych. Niektórzy specjaliści pokładają wielkie nadzieje w hydrofobizacji. Jednak nie zapobiega ona tworzeniu się wody kondensacyjnej. Powłoka pozostaje wilgotna nawet przez dłuższy czas. W odniesieniu do nalotu z glonów nawet silnie hydrofobowe produkty nie wykazują żadnych zalet w porównaniu ze standardowymi farbami dyspersyjnymi. Tworzeniu się nalotu z glonów można zapobiec, a przynajmniej je zahamować stosując warstwy wierzchnie lub powłoki hydrofobizowane, zawierające biocydy. Nie występuje jednak bio-cyd eliminujący wszystkie istotne mi kroorganizmy, a jednocześnie bezproblemowy w sensie toksyczności i możliwości uniknięcia przebarwień. Zazwyczaj stosuje się więc kombinację różnych substancji czynnych przeznaczonych do konkretnego systemu. Ważne jest odpowiednie dobranie aktywnych składników i ich stężenia w stosunku do wodoodpor-ności materiału powłokowego (aby zapobiec zbyt szybkiemu wypłukiwaniu środków czynnych oraz związanemu z tym ograniczeniu ich ilości). Prędzej czy później jednak każde działanie biologiczne zostanie osłabione i produkt utraci funkcję ochronną ze względu na wymaganą rozpuszczalność środków czynnych w wodzie.
Możliwości naprawy
W przypadku, gdy na obiekcie pojawiły się glony i grzyby, należy:
Pomimo zastosowania środków zapobiegawczych i ochronnych fasada prędzej czy później straci właściwości glono- i grzybobójcze. Oznacza to, że okresowo należy te działania powtarzać. Trudno przewidzieć, jak często, ponieważ ma na to wpływ wiele czynników, różnych w przypadku poszczególnych obiektów. Z doświadczeń firmy Caparol wynika, że z reguły fasadę należy pokrywać środkami glono- i grzybobójczymi nie częściej niż co 5 lat.
|























